Różnice pomiędzy filtrami chemicznymi i fizycznymi

Miejmy nadzieję, że lato nie pójdzie w ślady tegorocznej wiosny i nie spóźni się z pojawieniem. Tak czy inaczej warto się przygotować, a co za tym idzie, zaopatrzyć w odpowiednie akcesoria, jak kapelusz  czy okulary. Nie zapominamy także o odpowiednich kosmetykach jak kremy z filtrem.

Zagłębiając się w zagadnienia związane z opalaniem, nie sposób nie natknąć się na termin SPF np.25, w ten sposób określa się wartość liczbową filtra UVB lub UVA, która mówi nam jak długo po zastosowaniu danego kosmetyku możemy przebywać na słońcu, bez obaw o oparzenia słoneczne.
Bez zastosowania filtra, możemy bezpiecznie przebywać na słońcu ok.15 min. Wartość liczbowa SPF podana na kremie to wielokrotność tego czasu.
We współczesnych kosmetykach promieniochronnych stosuje się dwie grupy filtrów:

  • filtry chemiczne absorbujące promieniowanie o określonej fali
  • filtry fizyczne, które rozpraszają padające na nie światło

Coś więcej na ich temat:

Filtry fizyczne

Zwane są także filtrami nie organicznymi, gdyż do tej grupy zaliczamy także nieorganiczne pigmenty, jak na przykład, dwutlenek tytanu i tlenek cynku.

Cechy charakterystyczne:

  • posiadają zdolność rozpraszania promieniowania UV,
  • produkowane są w postaci mikropigmentów,
  • sprawiają wrażenie prawie nie widocznych, przezroczystych substancji,
  • chronią zarówno przed promieniowaniem UVA jaki i UVB.

Niewątpliwą zaletą tych filtrów jest fakt, że są one dobrze tolerowane przez skórę i nie wchodzą z nią w reakcje. Rzadko są używane samodzielnie, gdyż stosując np. 10% stężenie tlenku cynku, można uzyskać ochronę SPF na poziomie 7-9. Dodatkowo w wyższych stężeniach nieorganiczne filtry ulegają aglomeracji i wybielają skórę.

W filtrach tego typu, tlenek cynku lub tlenek tytanu pokrywane są substancjami typu silikon, kwas tłuszczowy czy tlenek glinu, dzięki czemu, nie tylko łatwiej się rozprowadzają ale także zmniejszają ryzyko bielenia skóry.

Filtry fizyczne można też spotkać pod pojęciem filtry mineralne. Co do jednego wszyscy są zgodni – filtry tego typu nadają się do bardzo wrażliwej cery i skóry małych dzieci. Nie tracą właściwości pod wpływem promieniowania czy czasu, przez co można aplikować je rzadziej.

Filtry chemiczne

Są to związki organiczne, których działanie polega na pochłanianiu promieni słonecznych. Wśród chemicznych filtrów słonecznych wyróżniamy syntetyczne pochodne:

  • Kwasu PABA (paraaminobenzoesowego) – był to jeden z pierwszych powszechnie używanych filtrów chemicznych, został opatentowany już w 1943r. Obecnie zarówno on jak i jego pochodne są już rzadko stosowane, gdyż mogą powodować reakcje fototoksyczne,
  • Pochodne kwasu cynamonowego – w znacznym stopniu zastąpiły PABA, jest to aktualnie najczęściej stosowany filtr UVB. Z uwagi na słabsze właściwości jest on często łączony z innymi filtrami. Wadą pochodnych tego kwasu jest to, że mogą rozkładać się pod wpływem promieniowania UV, w związku z czym, sami nie wiemy kiedy tracimy ochronę,
  • Benzofenony – zwłaszcza benzofenon 3  jest najczęściej używanym filtrem z tej grupy związków. Posiada on zdolność absorbowania promieni z zakresu UVB i UVA. Plusem jest też fakt, że w połączeniu z innymi filtrami, posiada właściwości zwiększania współczynnika ochrony.
  • Pochodne benzoilometanu – szczególnie Parsol 1789 znany w Europie jest już od dawna jako jeden z efektywniejszych filtrów UVA. Ma silną zdolność absorbowania promieniowania z zakresu UVA 1. Jego minusem jest fakt, że może ulegać rozpadowi pod wpływem promieniowania UV.

To tylko niektóre ze znanych związków chemicznych wykazujących działanie ochronne przed promieniowaniem UV.  Dobra substancja ochronna powinna być nielotna , nie rozkładająca się pod wpływem UV, wody lub zapachu, dlatego niektóre substancje pomimo wykazywania ochrony, nie zostały dopuszczone do użytku ogólnego.

Czyli podsumowując, filtry chemiczne są zdrowe, ale filtry fizyczne są zdrowsze:) Najlepiej wybierać produkty łączące obydwa ich rodzaje.

Pamiętać należy też o kilku zasadach:

    • Im jaśniejsza karnacja tym filtr musi być mocniejszy.
    • Z przymrużeniem oka patrzymy na opakowania zapewniające o wodoodporności.
    • Kremy z filtrem chemicznym wcieramy w skórę co najmniej 30 minut przed wyjściem na słońce (filtr pochłaniający promienie musi mieć czas aby się wchłonąć).
    • W trakcie opalania co 2-3 godziny nakładamy kolejną  (GRUBĄ) warstwę kremu, nie jest to chwyt marketingowy sprzedawców – po prostu krem mógł się spłukać lub filtr przestał działać.

 

NIE UŻYWAMY KOSMETYKÓW Z POPRZEDNIEGO SEZONU! – im dłużej kosmetyk leży na półce tym gorzej będzie nas chronił!

 

[ts_row] [ts_one_fourth][ps_product_list id_product=2639 p=1 tpl=product-list-blog.tpl][/ts_one_fourth] [ts_one_fourth][ps_product_list id_product=2640 p=1 tpl=product-list-blog.tpl][/ts_one_fourth] [ts_one_fourth][ps_product_list id_product=2638 p=1 tpl=product-list-blog.tpl][/ts_one_fourth] [ts_one_fourth][ps_product_list id_product=2641 p=1 tpl=product-list-blog.tpl][/ts_one_fourth] [/ts_row]

3 odpowiedzi

  1. Ja mam bardzo jasną skórę i przy tym wrażliwą, dlatego najczęściej smaruję się kremem z najmocniejszym filtrem i wtedy robię się lekko brązowa, zamiast czerwona.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Click to access the login or register cheese