
Tusz do rzęs to kosmetyk, który potrafi zrobić ogromną różnicę w makijażu w kilka chwil. Jednak, żeby efekt był nieskazitelny, warto podejść do jego wyboru w sposób praktyczny; co oznacza dopasowanie szczoteczki i formuły do typu rzęs oraz do tego, czy potrzebujesz naturalnego podkreślenia, czy mocniejszej oprawy oka.
Jak dobrać tusz do rzęs do swojej codzienności?
Jeśli masz rzęsy krótkie i proste, najlepiej sprawdzi się u Ciebie maskara podkręcająca i wydłużająca. Natomiast przy rzęsach gęstych, ale jasnych, warto postawić na tusz pogrubiający, który daje głębię u nasady i bardziej wyrazisty efekt. Z kolei przy rzęsach rzadkich szczególnie ważne jest rozdzielenie włosków – wtedy mniej znaczy więcej, ponieważ jedna cienka warstwa wygląda naturalnie.
Efekt tuszu do rzęs zależy także od szczoteczki. Klasyczna, gęsta dobrze pokrywa rzęsy i ułatwia budowanie objętości. Silikonowa z wypustkami częściej sprawdza się przy precyzyjnym rozdzielaniu i malowaniu kącików. Profilowana, lekko wygięta pomaga unieść rzęsy. Jeśli często brudzisz powiekę, wybieraj węższą szczoteczkę, która daje większą kontrolę i pozwala dozować produkt bez poprawek.
Formuła tuszu do rzęs ma też znaczenie dla komfortu użytkowania. Przy tłustej skórze wokół oczu warto wybierać produkty o podwyższonej trwałości, które ograniczają rozmazywanie. Wodoodporny tusz do rzęs jest pomocny podczas upałów, treningu lub wtedy, gdy wiesz, że makijaż ma przetrwać cały dzień bez poprawek. Pamiętaj jednocześnie, że produkt wodoodporny wymaga dokładniejszego demakijażu. Jeśli masz wrażliwe oczy, lepiej sprawdzają się formuły łatwiejsze do zmycia.
Jak nakładać tusz do rzęs i jak go zmywać, żeby nie psuć efektu?
Najlepszy rezultat daje aplikacja tuszu do rzęs od nasady – prowadź szczoteczkę ruchem zygzakowatym, żeby złapać rzęsy od spodu i równomiernie rozprowadzić produkt. Zacznij od cienkiej warstwy, a dopiero potem zadbaj o efekt na zewnętrznych rzęsach, jeśli zależy Ci na mocniejszym otwarciu oka. Grudki najczęściej pojawiają się wtedy, gdy na szczoteczce jest za dużo produktu albo formuła jest zbyt gęsta. W takiej sytuacji zdejmij nadmiar o brzeg opakowania i pracuj mniejszą ilością. Dzięki temu efekt będzie bardziej równy, a rzęsy nie skleją się w kilka grubszych pasm.
Dolne rzęsy maluj delikatnie, najlepiej końcówką szczoteczki. To prosty sposób na podkreślenie oka bez osypywania się tuszu w ciągu dnia. Malując rzęsy odczekaj chwilę między warstwami – tusz do rzęs, który ma moment na podsuszenie, rzadziej zostawia ślady podczas mrugania.
Co ważne, demakijaż również wpływa na kondycję rzęs. Wodoodporną formułę najlepiej rozpuścić płynem dwufazowym lub olejkiem: przyłóż wacik na kilka sekund i dopiero wtedy delikatnie ściągnij produkt w dół. Przy standardowych tuszach wystarczy łagodny preparat micelarny, ale jemu także warto dać chwilę, żeby tusz zmiękł i łatwiej zszedł. Unikaj mocnego tarcia, ponieważ to osłabia rzęsy i zwiększa ich łamliwości.
Pamiętaj też, że tusz do rzęs należy wymieniać regularnie, ponieważ kosmetyk z czasem gęstnieje, gorzej się rozprowadza i częściej się osypuje. Nie dolewaj do opakowania wody ani toniku – to nie poprawi jakości, a może jedynie pogorszyć higienę produktu. Po użyciu zakręcaj tubkę do końca oraz nie wkładaj i nie wyciągaj szczoteczki kilka razy z rzędu, bo w ten sposób wtłaczasz powietrze, przez co formuła szybciej wysycha. Dzięki tym zasadom uzyskasz czysty, równy efekt i unikniesz poprawek w ciągu dnia.
Artykuł sponsorowany.